10 rad jak przetrwac “wilcze godziny”

Slynne dunskie “ulvetimen” czyli “wilcze gdziny”…

Znacie?

Odebranie po poludniu dziecka i bieg do domu.

Najczesciej ze zmeczonym i lekko glodnym dzieckiem.

O naszym zmeczeniu nie wspomne.

Jak to przetrwac?

Ponizej 10 prostych rad.

Zadbaj o sama siebie przed odebraniem dziecka ze zlobka/przedszkola.

Odloz mentalnie prace na odpowiednia polke, przygotuj sie na spotkanie ze swoim dzieckiem.

Zainwestuj 15 – 20 minut po przyjsciu do domu na bycie razem.

Posluchaj co dziecko ma do opowiedzenia, przytulaj, poczytaj, badz. Sprawy domowe nie uciekna.

Obniz swoje ambicje.

Co jest wazne do zrobienia, co moze poczekac? Nikt jeszcze nie umarl od kanapek na kolacje 😉

Spradz swoje nastawienie do popoludnia ze zmeczonym dzieckiem

Jesli nastawiasz sie, ze wszystko pojdzie nie tak…wszystko pojdzie nie tak. Patrz na to, co wam wychodzi i nastaw sie na to, ze dzis tez wam jakos pojdzie.

Jesli dziecko jest zbyt zmeczone, zeby pomoc pozwol mu byc z Toba

Moze siedziec w kuchni z ksiazeczka do malowania czy ksiazka.

W weekend mozesz zrobic wieksze porcje jedzenia gotowe do zamrozenia.

Nie spiesz sie.

Biegajacy i zestresowany rodzic, to i biegajace i zestresowane dziecko. Zwolnij i zobacz, jak Twoje dziecko tez jest spokojniejsze.

Zaangazuj dzieci w pomoc.

Chociazby przy nakryciu stolu.

Przekaska po przyjsciu do domu.

Zjedzcie cos po przyjsciu do domu. Banana, kawalek razowca. Unikajcie slodyczy i ciasteczek.

Zjedzcie wczesniej

Zjedzcie, zanim dziecko bedzie bardzo zmeczone. Pobawic sie mozna i po kolacji.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *