Pierwsze dni w zlobku, czyli jak wyglada “indkøring”

Start w zlobku to nie do konca prosta sprawa.

Stres i dla dziecka, i dla rodzica (dla pedagoga tez, bo pierwsze dni w zlobku sa bardzo wazne).

Kazda instytucja ma wlasne zasady tego jak przebiega start.

Wlasne, ale mniej wiecej wyglada to tak samo.

Z reguly zajmuje to okolo 2 tygodni.

Niektore placowki chca, zeby dziecko bylo z rodzicem przez pare godzin dziennie przez pare dni. Ale te placowki to zdecydowana mniejszosc.

Pracuje w 4 instytucji i w kazdej wyglada to tak jak ponizej.

Pierwszy dzien to rozmowa. Zobaczenie z kim ma sie do czynienia. To nie jest test, a raczej obserwacja dziecka i nawiazanie pierwszego kontaktu i z maluchem i z rodzicami. Rozmawia sie o jedzeniu,spaniu, poczatkach zycia (zwlaszcza jesli rodzina miala trudny start). Rozmawia sie tez o tym, czym jest zlobek i jak wyglada w praktyce zycie w zlobku.

Pierwszy dzien to dzien, w ktorym oboje rodzice sa mile widziani. I tylko rodzice. Tabun dziadkow, cioc i wujkow jest zbedny.

Pierwszy dzien, to tez zazwyczaj dzien, w ktorym nawiazuje sie kontakt z dzieckiem. Pokazanie zabawki, szczebiotliwe gdakanie, czy poglaskanie po ramieniu – to nasze male triki.

Drugi dzien to dzien, w ktorym przychodzi z reguly jedno z rodzicow. W tym dniu dziecko jest z rodzicem mniej 30-60 minut. Bawi sie z innymi dziecmi, pedagog dalej nawiazuje kontakt z dzieckiem. CZasem powtarza sie to samo w dniu trzecim.

Trzeci dzien (jesli wszystko idzie ok) dziecko zostaje samo na 10-15 minut. Rodzic proszony jest o powiedzenie wyraznie, ze idzie i oddanie nam malucha. Nie ma nic gorszego niz wymykanie sie zaplecami dziecka.

Czwarty dzien – jesli poprzedniego dnia wszystko poszlo ok, mozemy to przedluzyc do godziny.

Dzien piaty – dziecko przychodzi, bawi sie i je frokost (wersja dla mniej spiacych) albo jest kladziona przez nas i po drzemce, zmianie pieluchy idzie z reguly do domu. Czasem zostaje pol godzinki dluzej i cos zje.

Kolejne dni to po prostu rozszerzanie pobytu dziecka w placowce.

Czesto robi sie tak, ze jesli np. dziecko bylo samo godzine w piatek – w poniedzialek robi sie to samo.

Kilka waznych uwag…

Przychodzcie na czas – ani wczesniej ani pozniej. Start wymaga troche spokoju i wazne jest, zeby grupa nie byla w trakcie wyjscia na podworko, albo chwile przed frokostem.

Miejcie przygotowany smoczek i misia (jesli uzywacie).

Zaufajcie nam,ze wiemy co robimy 🙂 Start waszego dziecka jest dla nas bardzo wazny. Kurczowe trzymanie dziecka, machanie w nieskonczonosc i czekanie az dziecko zacznie plakac – to nie jest dobra strategia.

Mam nadzieje, ze wasz start w zlobku przebiegl badz przebiegnie calkiem bezproblemowo 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *