Co u nas

Zaraz marzec.

Dzieje sie u nas sporo.

Potomek rosnie jak na drozdzach.

Ja jestem w trakcie szukania nowych drog.

Z checia do (wielkich) zmian.

I w trakcie dojrzewania o rozpoczeciu prawa jazdy (jestem juz zapisana).

 

Potomek zajety jest glownie bieganiem, krzyczeniem/gadulstwem/spiewaniem i…

rzucaniem sie dramatycznie na podloge.

Ostatnio pokochal ksiazki i mamy dramat kiedy ksiazka sie zniszczy.

Czytamy wszystko, ale hitem – hitem (oprocz Glodnej gasienicy) sa 3 swinki i Czerwony kapturek – Xavier Deneux. Sprawdzcie koniecznie.

A ja czytam…czytam duzo.

Potomek zaczal spiewac (ma to pewnie po mnie). Spiewa od momentu otworzenia oczu do momentu ich zamkniecia. Sluchamy tradycyjnie sporo muzyki. I sporo spiewamy. Wstyd sie przyznac, ale polskich piosenek dla dzieci znam niewiele.

Chodzimy w czwartki na muzyke i taniec/rytmike do Karens Minde. Miejsc juz niestety nie ma, ale polecam na przyszly sezon. Tu mozna zobaczyc program. Karens Minde to miejsce szczegolne. Oprocz domu kultury dla dzieci, ma tez konie, owce, alpaki/lamy i kroliki. A w czwartki od 18 w kawiarni/stolowce jest wspolny posilek.

Co u nas gra? Sluchamy Radio Tuba – Dla dzieci – hity przedszkolaka. I Alberte – Alberte synger okker-gokker. I Sigurd Barrett z Sigurds bjørne time. I Dorota Miskiewicz z Tuwimem i Lutowslawskim. I Gimnastyczne figle muzyczne.

A u mnie ostatnio gra Grzegorz Turnau i Sonja Hald. I Eivør. I Bach.

Filmowo u nas na topie: Homeland i The Crown. Ogladam tez cichaczem Pakt na HBO (z Dorocinskim). Na Filmstribben odkrylam Filmy Jarmusha i zamierzam sobie przypomniec. Mam nadzieje, ze obedzie sie bez rozczarowan.

2/3 wybieram sie na warsztaty   Badz soba na emigracji

Wybieram sie i mam nadzieje, ze poznam kilka(nascie)(dziesiat) fajnych babek.

Gdzie jeszcze bywam(y)?

3/3 mam w planach nasza pierwsza wycieczke do zoo. Zobaczymy co Dziec powie na zwierzeta hodowlane 😀

W prawie kazda sobote jestesmy w hali Bavnehøj (Enghavevej 90) 9.30-10.30 na sportowej sobocie. Wstep: 25 koron. Wielka sala z rekwizytami do szalenstw + rowerki, pchacze i inne cuda.

Tutus…chwilowo odwolany i miejscowki brak. Ale mam nadzieje, ze uda sie cos gdzies 12/3 albo 2/4. Zobaczymy.

To tyle z nowosci 🙂

 

 

 

 

 

0 odpowiedzi do “Co u nas”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *