Organizacja

Matki polki mysli o organizacji -sprobujmy raz jeszcze

Planow na macierzynski “urlop” mialam sporo.

Potomek zrewidowal moje plany.

Na tyle skutecznie, ze poszukac musialam nowego planu na organizacje.

I to kilka razy.

Wprowadzilam listy sprzatania, listy pakowania, listy zakupow, listy do zrobienia.

Wpadlam na bullet journal i zaczelam sie wgryzac.

Listy rzeczy do zrobienia robilam od wielu lat.

To samo kalendarz – tu bawilam sie roznymi: od dziennych, do tygodniowych rozkladow.

Od maja planuje w bullet journal.

Tu czym bujo jest.

W moim wydaniu malo twarzowe, bo ani nie rysuje, ani nie wspominam, bazgrze jak kura pazurem i za duzo skreslam. Naduzywam tez tasm washi.

Zapisuje wszystko. Mam i listy prezentow dla Potomka i ksiazki, ktore chce przeczytac, i filmy do zapamietania.

A jak jest zle to planuje tez oddychanie – powaznie.

Planuje miesiecznie.

Zapisuje priorytety miesiaca, zakupy, mnie, rodzine, Potomka, plany.

Wszystko.

Wszystko, o czym powinnam pamietac.

Od kupna pieluch do checi treningu (dalej na checiach sie konczy)

Plany blogowe, plany jezykowe.

A potem planuje tygodniowo.

Co wazne, co sie konczy, kiedy jestem z Potomkiem sama, gdzie isc i co robic.

Czasem planuje tez dziennie -ostatnio zarzucilam i testuje tygodniowki.

Za chwile wracam do pracy i bedziemy typowa rodzina z praca ja -37 godzin, maz 37+ i dzieckiem w zlobku.

Pojecia nie ma jak to bedzie wygladac.

Oprocz tego, szukam nowej pracy i rozwazamy kupno domu (pod warunkiem ze zdecydujemy sie w koncu gdzie). Planuje tez prawo jazdy, zrzucenie kilogramow (bo mnie wpienia, ze jestem gruba), rozwoj bloga, rozwoj klubu dla dzieci, rozwoj wlasny.

Chce byc i dla dziecka, i dla meza. I dla mnie.

Chce miec czas na czytanie i posprzatany dom (na tyle na ile jest to mozliwe przy nadmiarze pilek, klockow i samochodow).

Stop!

Chce zaczac pracowac z priorytetami miesiecznymi.

Do tej pory robilam to tylko ze sprzataniem – np. listopad to ekstra porzadki w kuchni. W pazdzierniku wzielam sie za nasz olbrzymi regal. A we wrzesniu porzadkowalam pokoj Potomka (glownie zabawki i ubrania). W grudniu czeka na mnie moja szafa.

Wracam do wiekszych zakupow przez internet (np. nemlig)

Czytam podczas czekania na …

Zaczynam od spraw najwazniejszych.

Upraszaczam, nie komplikuje.

Dam znac jak mi idzie 馃槈

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Tw贸j adres email nie zostanie opublikowany. Pola, kt贸rych wype艂nienie jest wymagane, s膮 oznaczone symbolem *