Takie tam

10 najglupszych tekstow, ktore slysza matki

Matki sa wlasnoscia publiczna.

Obcy ludzie, znajomi i rodzina  roszcza sobie nagle prawo do posiadania wiedzy na temat nie-ich dzieci.

Z kolezanka ostatnio rozmawialam – po pytaniu czy karmi, strzelila, ze nie, glodzi.  Pani pytajaca byla bardzo oburzona. Przeciez sie tylko pyta! Dobrze chce i tyle 😉

Niektore z tekstow puszczanych matkom sa wyjatkowo absurdalne.

10 najglupszych moim zdaniem tekstow/pytan…

  • czapeczka – gdzie ma czapeczke? zimno jest.

To nic, ze jest ponad 20 stopni -czapeczka musi byc. W domu tez powinna byc na glowie. Najlepiej przykleic po porodzie i zostawic do 18-stki.

  • jak to pije wode? sama, bez cukru? soczku daj albo slodkiej herbatki.

Ale po co mu ta herbatka i soczek? Dziedzic pil soczek w szpitalu, li i jedynie – i chyba raczej z grzecznosci.

  • nosilas, to sie przyzwyczail.

Dziecko w brzuchu jest noszone caly czas – jak moze sie na nowo przyzwyczaic do noszenia?

  • ale jak to nie karmilas piersia? nie wiesz, ze to najlepsze dla dziecka? nie chcialas walczyc?

No coz, sa dzieci, ktore potrzebuja mieszanki; sa dzieci, ktore nie maja sil zeby ssac i sa okazy (raz na milion) odrzucajace mleko matki. Mi sie trafilo ostatnie…

  • daj dziecku polezec i poplakac, nie reaguj na kazdy placz

Tu otwiera mi sie noz w kieszeni – dziecko nie urodzilo sie z zestawem “jak matce potruc dupe z nudow”, a urodzilo sie z podstawowymi potrzebami, ktorych braku nie umie wyrazic inaczej niz poprzez placz. Kropka!

  • na pewno jest glodny, bo placze

Placza tez gdy sa przestraszone, skolowane, zmeczone, przestymulowane itp.

  • klaps to nie bicie; mnie tez bili i wyroslem/am na porzadnego czlowieka.

Kolejny noz w kieszeni mi sie otwiera! Wyroslas/es na porzadnego czlowieka pomimo przemocy, a nie dzieki niej! Klaps to tez przemoc!

  • sadzasz na nocnik?

Po raz pierwszy slyszalam to pytanie kiedy Dziedzic mial jakies 7 miesiecy. Nie sadzalam, nie sadzam i nie bede sadzac. Ba, ja nawet nocnika nie mam. Kiedy Dziedzic zacznie sie toaleta inetesowac, to wtedy zabierzemy sie za ten temat.

  • wyrodna matka, bo nie daje dziecku cukierka, czekoladki itp.

W zasadzie sama nie wiem po co mialabym mu dawac slodycze.

  • a czerwona wstazeczka gdzie?

Dokladnie tam…gdzie diabel nie siega 😉

 

Jakie dziwne, glupie teksty Wy slyszalyscie?

 

 

 

 

 

2 Replies to “10 najglupszych tekstow, ktore slysza matki”

  1. Boże ależ się cieszę, że trafiłam (całkiem przypadkiem) na Pani blog! Pozwolę sobie zaglądać częściej, bo też jestem Mamą, też z Kopenhagi i tak… Też słyszę notorycznie złote rady od wszystkich Mam dookoła. Najczęściej od mojej własnej 😉 Staram się być cierpliwa, choć czasem to wcale nie jest łatwe! Jej ulubiona porada to – daj mu troszkę miodu na łyżeczce to się uspokoi (widzisz i nie grzmisz! Adaś dwa dni temu skończył 2 miesiące 😉 I nie, spokojnie, nie serwuję mu miodku na uspokojenie 😉

    Pozdrawiam serdecznie, będę zaglądać częściej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *