Organizacja

Matki polki mysli o organizacji czesc 1

Jestem fanka planowania.
Planuje w zwyklym kalendarzu i w evernote
W chwili obecnej uzywam zwyklego kalendarza z tygodniowym rozkladem.
Wczesniej uzywalam kalendarza dziennego, ale z reguly konczylo sie to wpisywaniem zbyt wielu zadan.
Gdzies kiedys czytalam, ze lista zadan powinna miec maksymalnie 6 pozycji – nie za duzo, nie za malo.
Zwykly kalendarz uzywany jest do spotkan, dat, miejsc, godzin pracy. Tu tez mam mniej wiecej rozklad jazdy spraw domowych.
Zadaniom przypisuje kolory. Wszelkie spotkania zawodowe poza godzinami pracy badz poza miejscem pracy maja kolor niebieski. Wszelkie sprawy dotyczace zdrowia (a bylo ich troche od poczatku roku) maja kolor zielony. Treningi sa rozowe. Rozwoj/nauka sa pomaranczowe.
W evernote mam wszelkie listy, poczawszy od Netflix do karmienia poprzez plany na podboj swiata do listy zakupow.
Oprocz tego mam listy tygodniowe. Spotkania/telefony; domowo; zakupy/oplaty; blog; rozrywka; rozwoj/praca itd.
I notesik (mam notesomanie) na zapiski wszelkie. Notesik zawiera blogowe plany i zarys przyszlego kalendarza idealnego. Cos tam probuje sama stworzyc, ale o tym kiedy indziej…
W dalszym ciagu jestem na etapie poszukiwania kalendarza idealnego. Chcialabym miec wszystko pod reka w jednym miejscu.
Raz w miesiacu przegladam liste ksiazek I filmow/seriali, ktore chce pamietac. Mam zasade, ze obowiazkowo czytam minimum jedna ksiazke po dunsku na miesiac. Sa miesiace, ze faktycznie jedna to maks, a sa miesiace, ze nagle czytam 5.
W wieczorne niedziele przegladam kalendarz i wpisuje zadania w evernote. Wszystko od “pranie” zmywarki do lekarza w czwartek o 14.30.
Od paru miesiecy siedze w domu z powodu drobnych komplikacji przebiegu ciazy. I przyznac musze, ze sie rozleniwilam. Trudno sie nie rozleniwic nie spiac z powodu bolu i nie do konca bedac mobilnym. Ale, ale…za pare tygodni pora wrocic do zycia.
Chyba szykuje sie maly cykl…
• Czym ulatwiam sobie zycie
• Sprawy domowe
• Plany (juz z mlodym) i wdrazanie ich w zycie
• Kalendarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *